Bez kategorii

TRADYCYJNIE I POD WŁOS

fot.Klaudia Schubert
Fot. Edyta Dufaj

Fot. Edyta Dufaj

Słuchacze zgromadzeni wczoraj w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej, by wysłuchać Filippa Mineccii i {oh!} Orkiestry Historycznej pod kierunkiem koncertmistrzyni Martyny Pastuszki, mimo spowodowanej chorobą nieobecności śpiewaka z pewnością nie wyszli z koncertu rozczarowani. Zastępująca włoskiego kontratenora jego rodaczka, obdarzona ciekawym, głębokim kontraltem Sonia Prina nie po raz pierwszy udowodniła pod Wawelem, że debiut w mediolańskiej La Scali oraz współpraca (w repertuarze i dawnym, i współczesnym) z największymi – jak choćby Christopher Hogwood, René Jacobs, Paul McCreesh, Marc Minkowski czy Jordi Savall – nie były przypadkowe. Usłyszeliśmy barokowo-klasycystyczne arie skomponowane do Pasji Chrystusowej Pietra Metastasia (to nawiązanie do programu, z którym w Krakowie wystąpić miał Mineccia) – w tym dwie muzyczne oprawy tekstu Come a vista di pene: Niccolò Jommellego i Diego Nasellego – operowego z ducha, niezmiernie popularnego niegdyś libretta z 1730 roku (pierwotnie umuzycznionego przez Antonia Caldarę), a także wykonane arcywzruszająco Stabat Mater Vivaldiego. Sonaty skrzypcowe i orkiestrowe Johanna Georga Pisendela, przyjaciela Rudego Księdza, oraz Concerto grosso F-dur Alessandra Scarlattiego stały się z kolei okazją do popisu umiejętności orkiestry i jej liderki.

fot.Klaudia Schubert

fot.Klaudia Schubert

Wieczorny koncert w kościele Świętego Krzyża z cyklu Sensibilità wypełnił program znany z debiutanckiej i cieszącej się uznaniem płyty Alfabeto falso (nominacja do ICMA 2018) założonego przed pięcioma laty zespołu I Bassifondi. Grupa w swym instrumentarium nawiązuje do popularnych w okresie baroku ansambli: teorba i gitara (prowadzący Simone Vallerotonda), pierwowzór lutni basowej – colascione i chitarra battente (Stefano Todarello) oraz instrumenty perkusyjne (Gabriele Miracle). Powstanie przed wiekami podobnych zespołów, muzykujących często po domach, stało się możliwe dzięki wydanemu w 1606 roku traktatowi Girolama Montesarda upraszczającemu zapis gitarowy do praktycznej, literowej (alfabeto) tabulatury dostępnej także dla laików. Zawarty w tytule programu przymiotnik falso pojawił się nie bez kozery: gagliardy, passacaglie, toccaty, tarantelle, folie czy arie – nierzadko kontrafaktury popularnych pieśni i tańców – m.in. Giovanniego Paola Foscariniego, Hieronymusa Kapsbergera, Antonia Carbonchiego czy Santiago de Murcii – przybrały tu frapująco transową, awangardową, jazzującą postać. Jednym słowem: wyborna zabawa z konwencją – doceniona przez słuchaczy gromkimi brawami.

A już dziś połączone siły Capelli Cracoviensis i Oltremontano pod wodzą Jana Tomasza Adamusa usłyszymy w polsko-włoskim programie In monte Oliveti (kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej, godz. 19.00), później zabrzmi zaś Passione secondo San Marco Giachesa de Werta, czyli muzyka pasyjna włoskiego renesansu w interpretacji zespołów Voces Suaves i Concerto Scirocco (kościół Świętego Krzyża, godz. 22.00).

Click to comment

Most Popular

To Top