Głos tych, których rzadko słuchamy | Sobotnia relacja z EtnoKraków/Rozstaje

Głos tych, których rzadko słuchamy | Sobotnia relacja z EtnoKraków/Rozstaje

Niekłamana gwiazda światowych scen world music, afrykańska artystka Aziza Brahim, fińskie wokalistki z grupy Tuuletar, belgijskie Loogaroo oraz krajowe, krakowskie formacje Raraszek i Pokrzyk, a wreszcie finezyjny Joachim Mencel Quintet byli bohaterami sobotnich festiwalowych koncertów.

Główne koncertowe wydarzenia piątego dnia festiwalu EtnoKraków/Rozstaje odbyły się ponownie na scenie plenerowej nad Wisłą. W przeciwieństwie do wcześniejszych edycji imprezy, gdy duża scena mieściła się w centrum Kazimierza, tym razem została ulokowana nieopodal wawelskiego wzgórza. Okazało się, że folk / muzyka świata równie naturalnie mieści się, równie świetnie znajduje dla siebie miejsce na Powiślu. Wrażenie to potwierdzała w sobotę obecność ogromnej grupy słuchaczy i ich reakcje na muzykę płynącą z festiwalowej sceny. Brzmiały dźwięki z różnych zakątków globu, przywołujące wprost dawne granie albo wchodzące z tradycją w owocny dialog.

Naturalność

Jako pierwsi na estradzie pojawili czołowi przedstawiciele sceny balfolkowej, muzycy belgijskiego zespołu Loogaroo. Grupa powstała jako duet, łączący w swej artystycznej kreacji brzmienie akordeonu diatonicznego i gitary akustycznej. Jak o nich napisano: Pablo Golder wnosi do twórczości zespołu subtelność i żywiołowość brzmienia akordeonu diatonicznego. Florian De Schepper z kolei dodaje od siebie rytmiczne i kołyszące tempa, w których rozwijają się urzekające melodie. Proponowali muzykę pełną bezpośredniości i naturalności, skłaniającą do tańca i do zasłuchania, szalenie komunikatywną, łatwo przyswajalną, która trafiała chyba do każdego słuchacza.

Radość

Następnymi bohaterami sceny pod Wawelem byli polscy artyści: znani dobrze w Krakowie i pamiętani także z ubiegłorocznego festiwalu – członkowie zespołów Raraszek i Pokrzyk. Okazało się – nie po raz pierwszy – że polska twórczość, odwołująca się bezpośrednio do tutejszych, również małopolskich, źródeł muzyki wiejskiej może być bardzo atrakcyjna dla współczesnej publiczności. Wyrazistość, spontaniczność i radość muzykowania młodych artystów, tworzących wspomniane zespoły, sprawiają, że słucha się ich z prawdziwą przyjemnością. Potwierdzały to spostrzeżenie reakcje publiczności – zarówno  owacyjne oklaski, jak i bardzo udane próby taneczne pod sceną. Tańczono pod wodzą prowadzących festiwalowe warsztaty Bogumiły i Piotra Zgorzelskich.

Wrażliwość

Afrykańska artystka Aziza Brahim była bodaj największą gwiazdą tego dnia – i całego festiwalu. Od dobrych kilku lat jest jedną z najbardziej cenionych wykonawczyń pochodzących z Czarnego Lądu. Brahim łączy w swej twórczości pozorną prostotę środków z wyrafinowaniem, lekkość i melodyjność z głębokim przesłaniem. Urodzona i wychowana w obozie dla uchodźców na granicy Algierii i Sahary Zachodniej niesie ona ze sobą nieustające wezwanie do zajęcia się sprawami wypędzonych.

Do tego jej twórczość jest niezwykle atrakcyjna od strony muzycznej. Podstawowym źródłem jej kreacji jest oczywiście muzyka afrykańska. Artystka rozumie ją jednak nowocześnie i dzięki swej niezwykłej wrażliwości oraz muzykalności łączy te źródła z innymi elementami – skrótowo mówiąc współczesnej muzyki zachodniej. Te ostatnie elementy wykorzystuje jednak w takim stopniu, by nie przyćmiły afrykańskiego kontekstu – i sensu – jej wypowiedzi. Ze swym zespołem dała znakomity koncert.

Nowoczesność

Finałem tegorocznych atrakcji na plenerowej scenie nad Wisłą był występ znanej już w Krakowie i z radością witanej przez publiczność fińskiej grupy Tuuletar. Ten żeński kwartet, utworzony przed kilkoma laty przez cztery niezwykłe muzykalne i bezpretensjonalne wokalistki proponuje muzykę, która z jednej strony jest osadzona w tradycji (czerpiąc stamtąd inspiracje), z drugiej – proponuje bardzo współczesną, wręcz nowoczesną formę scenicznej wokalistyki.  Wymyśloną przez siebie formułę muzykowania artystki ochrzciły terminem vocal folk hop – i wszystkie składowe tego terminu zdają się być trafnymi drogowskazami do dokonań fińskiego kwartetu. Mamy tu zatem formę niemal wyłącznie wokalną, zainspirowaną tradycją, w jej folkowym rozumieniu, a zarazem odważnie otwartą na natchnienia płynące z innych stylów (stąd poza śpiewem mamy tu również beatboxing). Publiczność gorąco oklaskiwała ich występ.

Wyrazistość

Podobnie jak poprzedniego dnia równolegle do rozpoczęcia wieczornych koncertów na scenie plenerowej nad Wisłą odbył się niezwykle interesujący występ w klubie Alchemia na placu Nowym. Znakomity program „Artisena” zaprezentował ceniony jazzowy pianista Joachim Mencel wraz ze swoim kwintetem. Dodajmy, że to właśnie z myślą o tym, projekcie ten świetny instrumentalista nauczył się grać na lirze korbowej. Słuchaliśmy zatem grania lidera zarówno na lirze korbowej, jak i fortepianie. Jego znakomita twórczość bardzo dobrze brzmiała, świetnie „mieściła się” w klubowej atmosferze. Wyraziste nawiązania do ducha muzyki ludowej dopełniane były wyrafinowanymi partiami solowymi proponowanymi przez Mencla i towarzyszących mu wybornych instrumentalistów. Ujmowała zarówno lekkość, jak i precyzja brzmienia, poczucie humoru i dyscyplina wykonawców.

Taneczność

Ten dzień, tradycyjnie już, w godzinach wczesno popołudniowych rozpoczęły działania warsztatowe w klubie Strefa. Tym razem odbyły się warsztaty balfolkowe, które prowadzili najpierw członkowie zespołu Loogaroo, a później duet Filip & Vojta. Dodajmy dla porządku, że już przed południem odbyły się warsztaty pieśni poleskich w sali inicjatywy: Kontakt – Przestrzeń Ruchu i Tańca, a  na scenie przy Galerii Kazimierz odbyły się warsztaty muzyczne dla dzieci i rodziców.

Na koniec upojnej soboty wielbiciele muzyki folkowej tradycyjnie spotkali się w klubie Strefa przy ul. św. Tomasza, by świętować Noc Tańca, również w klimatach balfolkowych. Muzycznymi bohaterami – i wodzirejami – tego wieczoru byli Filip & Vojta oraz Mikulas i Mr. Folxlide.

Ostatnim akcentem tegorocznego festiwalu będzie niedzielny koncert zespołu Manchester Inspirational Voices pod wodzą Wayne’a Ellingtona, który odbędzie się o godz. 15 na scenie plenerowej Nowohuckiego Centrum Kultury. Zapraszamy!

admin