Spotkania w tańcu i poza tańcem | Piątkowa relacja z festiwalu EtnoKraków/Rozstaje

Spotkania w tańcu i poza tańcem | Piątkowa relacja z festiwalu EtnoKraków/Rozstaje

Polska Czeremszyna wraz gośćmi z Ukrainy i Białorusi, słowacka Muzicka, brazylijskie Bel Air de Forró i węgierska Meszecsinka byli gwiazdami czwartego dnia tegorocznego festiwalu. Po raz pierwszy w tym roku muzyka płynęła ze sceny plenerowej. W Alchemii wystąpiło trio Trimagine.

 Piątek przyniósł festiwalowej publiczności wiele muzycznych emocji i znakomitych wrażeń. Koncerty plenerowe są przecież zawsze szczególnym rodzajem przeżycia. Tym bardziej w takim mieście, jak Kraków i na festiwalu będącym  niewątpliwie jedną z muzycznych wizytówek miasta – i polskiej sceny folkowej. A dodajmy do tego jeszcze tę jedną szczególną okoliczność, że w tym roku wspomniane plenerowe występy odbywają się w nowym dla festiwalu (i znów: szczególnym dla Krakowa) miejscu! W minionych latach te koncerty, najliczniej odwiedzane przez słuchaczy, odbywały się na placu Wolnica. Tym razem pojawiła się okazja, by scenę plenerową przenieść w nowe, znaczące miejsce, gdzie muzyka zabrzmi ekscytująco. Artyści i publiczność spotykają się zatem od piątku na Powiślu, gdyż festiwalowa scena zlokalizowana została opodal rzeki, niedaleko Wawelu. Okazało się tego dnia, że również w takich okolicznościach muzyka folkowa / etno / world music  brzmi atrakcyjnie, zachwycająco, przekonująco.

Od Podhala do Podlasia

Cykl występów na scenie plenerowej zainaugurowali Bartłomiej Koszarek & Kapela „Bukowianie”. Wyraziście i mocno pod Wawelem zabrzmiała muzyka tradycyjna Skalnego Podhala grana przez kapelę, na której skład instrumentalny składały się skrzypce, basy, złóbcoki, dudy, piszczałki i trombity. Powróciliśmy więc, ku radości słuchaczy, do tego co kojarzone jest w polskiej muzyce, jako najbardziej tradycyjne i źródłowe.

Po gościach podhalańskich na estradzie pojawili się artyści z Podlasia w międzynarodowym projekcie. To kolejny na tegorocznym festiwalu piękny przykład artystycznej współpracy ponad granicami, ponad uprzedzeniami narodowymi, politycznymi. Udowadniający po raz kolejny, że kultura (a muzyka chyba w szczególności) jest tym obszarem, na którym taka współpraca jest czymś absolutnie naturalnym. Inspiratorami tego spotkania byli członkowie polskiej kapeli folkowej Czeremszyna ze wsi Czeremcha. Do współpracy zaprosili ukraińską grupę wokalną Horyna oraz cenionego białoruskiego artystę Todara – Zmieciera Wajciuszkiewicza. Słuchaliśmy muzyki odwołującej się do ponadnarodowej tradycji Podlasia, w zaskakującej spójności, jedności  artystycznego przesłania.

Z Tatr nad Amazonkę

Kolejnymi bohaterami sceny plenerowej byli świetnie w Krakowie znani, i pamiętani przez festiwalową publiczność, słowaccy artyści z zespołu Muzicka. Ich spontaniczna, żywiołowa, pełna radości twórczość w całkiem naturalny w sposób trafia do słuchaczy, którzy owacyjnie i żywo reagują na płynące ze sceny dźwięki. To wrażenie wzmacnia jeszcze obecność stale, od lat współpracującego z Muzicką zespołu tanecznego Draguni. Powróciła zatem muzyka podtatrzańska, ale w nieco innym klimacie i żywiołowej interpretacji.

Klimat taneczny, pełen entuzjazmu i pozytywnego nastawienia nie zmienił się również wraz z wkroczeniem na scenę kolejnych wykonawców. Zmienił się jedynie punkt odniesienia i geograficzne oraz kulturowe źródło muzyki płynącej ze sceny. Z centralnej Europy trafiliśmy raptem do serca Ameryki Południowej. Trio Bel Air de Forró zaprosiło wszystkich do posłuchania i do zabawy w rytm tanecznych pieśni brazylijskich. Oczarowana publiczność kołysała się i tańczyła w rytm kolejnych utworów, a nawet śpiewała wraz z brazylijską wokalistką. Nad Wisłą zrobiło się raptem gorąco jak w Rio.

Węgierska układanka

Ten wieczór na scenie nad Wisłą zakończył węgierski zespół Meszecsinka. Zespół węgierski, chociaż chciałoby się powiedzieć: międzynarodowy.  Nie tylko bowiem jego członkowie wywodzą się z różnych krajów, ale – przede wszystkim – jego muzyka jest niezwykle atrakcyjną i finezyjną układanką elementów odwołujących się do różnych kultur – i różnych muzycznych stylów. Słuchaliśmy więc śpiewania w kilku różnych językach oraz grania, które w interesujący sposób włączało w nowoczesne klimaty i elektryczne brzmienia elementy płynące z wielu tradycji. Było więc coś z muzyki węgierskiej, bułgarskiej, ale też wyraźne echa Orientu, było coś z flamenco, a do tego niemal rockowa psychodelia. Taka eksperymentalna formuła spodobała się festiwalowej publiczności. 

Nostalgia i taniec

W programie czwartego dnia festiwalu były nie tylko duże spektakularne wydarzenia. Od wczesnych godzin popołudniowych trwały w klubach Strefa i Kontakt warsztaty: pieśni rosyjskich oraz polskich tańców tradycyjnych, a przy Galerii Kazimierz – warsztaty muzyczne dla dzieci i rodziców.

Równocześnie z rozpoczęciem działań na scenie plenerowej, odbył się znakomity koncert w klubie Alchemia. Wystąpiło tam trio Trimagine, laureaci tegorocznego festiwalu Nowa Tradycja. Na jego czele stoi charyzmatyczna wokalistka Mariza Nawrocka, a tę fascynująca całość współtworzą członkowie cenionego Royal String Quartet – wiolonczelista Michał Pepol i altowiolista Paweł Czarny. W ich na pozór niezwykle skromnej, skupionej formule muzykowania odkrywamy niezwykłe emocje i poruszające przesłanie. Odwołując się do archiwalnych nagrań wykonawcy przywołują bowiem z nostalgią – ale nie sentymentalnie i z dala od znanych schematów – tradycję i codzienność życia żydowskiego sprzed drugiej wojny światowej. Przedstawiają pełną barw, lekkości i wdzięku przejmująca artystycznie opowieść o świecie, którego już nie ma.

Dzień zakończyła długa taneczna impreza w klubie Strefa. Upłynęła ona pod hasłem „Między Wisłą a Dunajem”, a do tańca zagrali wykonawcy z Polski, Słowacji i Węgier, a konkretnie: kapele Raraszek i Pokrzyk, Muzicka oraz węgierski Szepszerevel.

W sobotę koncerty na scenie plenerowej na Powiślu zaczynają się o godz. 18. O tej samej porze w Alchemii zagra ze swoim kwintetem Joachim Mencel. Od godzin przedpołudniowych odbywać się będą znów warsztaty przy galerii Kazimierz, w klubach Kontakt i Strefa, W tym ostatnim odbędzie się też tradycyjna już noc tańca. Szczegóły na www.etnokrakow.pl

admin