Kąpiele w przyrodzie cz. 1 Zanurzenie w lasach – leśna kąpiel

Maleńkie kwiaty szczawiku zajęczego. Uważność. Fot. M. Janicka

Jako przyrodnik spędziłam w otoczeniu natury wiele godzin i dni. Po intensywnych działaniach umysłowych: identyfikacji roślin, wykonywaniu zdjęć fitosocjologicznych i analizie roślinnych społeczności, następowała chwila zanurzenia się w atmosferze lasu: beskidzkiego, ojcowskiego, krakowskiego. Były to lasy tak różne, a tak podobne w swym kojącym oddziaływaniu. Wejdźmy na chwilę w ich przestrzeń…

jak w basni. poziomki. fot. m. janicka 1 300x225 - Kąpiele w przyrodzie cz. 1 Zanurzenie w lasach – leśna kąpiel
Jak w baśni. Poziomki. Fot. M. Janicka

Las… Przez ciemną zieleń koron drzew przenika złota smuga. Opiera się o kępę poziomek – rozświetla i ogrzewa pachnące owoce. Omszałe kłody leżą zatopione w poduchach liści. Po wczorajszej burzy wszystkie ich pory i zakamarki nasiąknięte są wodą. Wielokształtne opary podnoszą się z wilgotnych mchów i suną z wolna w niebo. W wędrującej słonecznej smudze unoszą się owady: maleńkie muchy ćmianki o skrzydełkach pokrytych perłowymi włoskami i bzygi przypominające drobne osy. Nie brak też iskrzących się drobin: pyłku roślin, zarodników. Trzmiel zabrzęczał i zazłocił się w smudze – puchata mała kulka leci w stronę leśnej polany. Tam, w porannym słońcu, suszą się kielichy dzwonków, koronkowe talerze świerząbków i barszczu łąkowego – rośliny znanej w kuchni ludowej, wykorzystywanej do przyrządzania pożywnych zup. Bose stopy zanurzają się w chłodną zieleń traw i mchów, to w ciepło suchego igliwia wylegującego się na słonecznej ścieżce. W powietrzu wibruje śpiew ptaków. Odbijany wielokrotnie od starych pni przybywa z oddali jak dzwoneczki. Szumią drzewa, a woda pluszcze między kamieniami, w koronach drzew brzęczą spokojnie pszczoły zbierające spadź lub nektar kwiatowy. Wielokrotnie potwierdzono, że odgłosy te działają kojąco na ciało i umysł.

lesna enklawa pachnaca zywica. fot. m. janicka 300x225 - Kąpiele w przyrodzie cz. 1 Zanurzenie w lasach – leśna kąpiel
Leśna enklawa pachnąca żywicą. Fot. M. Janicka

Powietrze – nośnik dźwięku – jest bogate, balsamiczne. Łączą się w nim aromaty liści, kory, żywicy. Wędruje w nim woń kwiatów, mrowisk, poziomek i pszczelich plastrów z barci wydzianej w wysokiej sośnie. Za ten niezwykły, leśny zapach odpowiadają związki chemiczne – atomy tworzące wzajemne relacje. Zapach lasu oddziałuje na prastare struktury w mózgu, odwołując się do poczucia bezpieczeństwa związanego z przebywaniem w naturalnym dla człowieka siedlisku. Co więcej, fitoncydy, będące produktami przemiany materii roślin, poprawiają funkcjonowanie układu odpornościowego, działają wirusobójczo, regulują reakcje na stany zapalne. Należą do nich terpeny, między innymi alfa-pinen, który unosi się nie tylko w otoczeniu drzew iglastych, ale także innych roślin i ich części, na przykład kwiatów drzew owocowych i kwiatów lipy. Wyobraźmy sobie, jak szeroko wpływa zatem na zdrowie bór sosnowy lub wiosenny las liściasty pełen kwitnących wiśni ptasich, albo pachnący lipami grąd. A to dopiero jeden związek chemiczny, jeden składnik leśnego eliksiru.

Powietrze leśne ma optymalną wilgotność, nasycone jest jonami ujemnymi – zwłaszcza w pobliżu wodospadów i wartko płynących wód. Leśny bioaerozol zawierający pyłek roślin, strzępki grzybów, bakterie, fragmenty glonów i inne cząstki, z każdym wdechem wspiera mikrobiom naszych organizmów. Ważna jest bakteria glebowa Mycobacterium vaccae, która pobudza mózg do produkcji serotoniny – neuroprzekaźnika dającego nam poczucie wewnętrznego szczęścia, regulującego rytmy okołodobowe i pełniącego wiele innych ważnych funkcji w naszych organizmach.  

lesne swiatlo. fot. m. janicka 300x225 - Kąpiele w przyrodzie cz. 1 Zanurzenie w lasach – leśna kąpiel
Leśne światło. Fot. M. Janicka

Wędrówka pod okapem koron drzew jest kojąca dla naszego wzroku, ponieważ kolor światła jest tam zupełnie inny niż na otwartej przestrzeni: łagodny, zielono-niebieski. To również jest efektem relacji panujących w przyrodzie, a dokładnie funkcjonowania chlorofilu – zielonego barwnika odpowiedzialnego za proces fotosyntezy. Wieczorami światło zyskuje bardzo ciepłe nuty, staje się miękkie, pomaga w regulacji snu. Kształty i faktury są w lesie rozmaite, często spotykamy nawiązania do fraktali, których widok pozytywnie wpływa na nasze umysły, otwiera na twórcze myślenie.

malenkie kwiaty szczawiku zajeczego. uwaznosc. fot. m. janicka 300x225 - Kąpiele w przyrodzie cz. 1 Zanurzenie w lasach – leśna kąpiel
Maleńkie kwiaty szczawiku zajęczego. Uważność. Fot. M. Janicka

Las jest też po prostu piękny. Dostrzegam to za każdym razem, gdy zanurzam się w zieleń, w niesamowity, bo tajemniczy i bezpieczny zapach sosen, lub w wilgotne zarośla pachnące malinami. Czuję się w nim zdrowa, jeszcze zdrowsza, gdy moje bose stopy dotykają podłoża. Serce bije szybciej, ogarnia mnie przemożna ochota do ziewania, więc wykonuję ten atawistyczny ruch raz po raz, znów i znów. To zadziwiające przeżycie, dające wrażenie odprawiania jakiegoś zielonego rytuału. A potem następuje spokój i senność – codzienny spacer boso po trawie i po kilku dniach śpię wyśmienicie, a rano budzę się z wrażeniem, że oto nastał nowy dzień. Bezpośredni kontakt skóry z glebą i z pniami drzew wyrównuje ładunki elektryczne w ciele. Ciało osiąga stan, w którym ewoluowało w ciągłym kontakcie z podłożem, przez dziesiątki tysięcy lat, gdy nie nosiliśmy izolującego obuwia i spaliśmy na ziemi otuleni naturalnymi materiałami. W wyniku tego zjawiska, hamowanych jest wiele procesów chorobowych, których przyczyną są zaburzenia na poziomie biofizyki organizmu.

omszale klody leza zatopione w poduchach lisci. fot. m. janicka 1 300x225 - Kąpiele w przyrodzie cz. 1 Zanurzenie w lasach – leśna kąpiel
Omszałe kłody leżą zatopione w poduchach liści. Fot. M. Janicka

Te wszystkie elementy sprawiają, że doświadczamy jednocześnie pobudzenia umysłu oraz głębokiego odprężenia. Węch, wzrok, dotyk, smak – przyroda korzysta z wielu bram, by wspierać zdrowie pojedynczych organizmów, a zdrowe, silne organizmy to zdrowy ekosystem. 

Wartościowe książki na temat kąpieli leśnych:

M. A. Clifford „Kąpiele leśne”
K. Simonienko „Lasoterapia”, „Nerwy w las”, „Terapia lasem w badaniach i praktyce”
H. García, F. Miralles „Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody”
U. Felber „Leśne kąpiele. Mały poradnik z leśnymi ćwiczeniami”
Quing Li „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych”

Kraków i jego okolice obfitują w lasy o różnym charakterze i rozmaitej roślinności. W granicach miasta do spacerów zachęcają np. Las Wolski, Lasy Tynieckie, Uroczysko Skotniki, Las Borkowski, Uroczysko Rajsko, a także Las Witkowicki, czy też Lasek Mogilski. Wokół Krakowa odwiedzić można lasy Pogórza Karpackiego, Beskidów, Jury Krakowsko-Częstochowskiej i doliny Wisły, np. Puszczę Niepołomicką. Zanurzmy się w nich, odpocznijmy i zgromadźmy nowe siły.

dr Maria Janicka
kolebkawedrowek@gmail.com

 


Kraków Kalendarz Wydarzeń – dodaj wpis

By Kraków Wydarzenia - okrakow.pl

Krakowskie Fakty, Wiadomości, Wydarzenia, Ogłoszenia Drobne. Wolne Media Niezależny serwis internetowy poświęcony miastu Kraków. okrakow.pl to serwis tworzony wspólnie z Krakowską społecznością!