Legenda powraca – z żywą muzyką, charyzmą i duszą Chicago! 11 muzyków, potężna sekcja dęta, wielkie hity: Soul Man, Sweet Home Chicago, Everybody Needs Somebody.
Wracają głośniejsi, odważniejsi, bardziej bluesowi niż kiedykolwiek. Dekady po premierze kultowego filmu, The Blues Brothers powracają w nowej odsłonie — jako porywający muzyczny hołd z żywą orkiestrą, charyzmą, energią i duszą amerykańskiego bluesa.
„Soul Mission” to coś więcej niż koncert. To widowisko — święto rytmu, głosu i klasyki w najlepszym wydaniu.
Na scenie pojawi się:
- 11 znakomitych muzyków
- Dwóch charyzmatycznych frontmanów
- Sekcja dęta i pełne mocy chórki
- Potężne brzmienie, efekty wizualne i klimat Chicago lat 80.
Od Soul Man po Everybody Needs Somebody, od pierwszego riffu do ostatniego ukłonu – to widowisko, które ożywia legendę Blues Brothers z rozmachem i pasją.
Jak to się zaczęło?
Od Amerykanina o imieniu Neil. Pochodzi z Filadelfii — miasta, w którym blues i rhythm & blues dawno przestały być gatunkami muzycznymi, a stały się naturalnym środowiskiem. Z czasem Neil zrozumiał, że ta muzyka zasługuje na szerszą publiczność. A to oznaczało jedno — czas ruszać w drogę.
Tak narodził się pomysł, który sam z lekkim uśmiechem nazywa misją bluesa. Bez długich analiz i głośnych deklaracji — po prostu wziąć harmonijkę, walizkę i pojechać tam, gdzie jego muzyka zyska nową scenę i nowych słuchaczy. Europa okazała się naturalnym kierunkiem.
Wybór Polski nie był przypadkowy. To kraj, w którym kultura muzyczna jest wspierana przez zaangażowaną publiczność oraz — coraz rzadszą dziś — umiejętność słuchania muzyki na żywo, a nie jej odbicia na ekranie smartfona. Dlatego właśnie od Polski postanowiono zacząć.
The Blues Brothers odwiedzi w Polsce kilkanaście miast i już 4 marca 2026 wystąpi w Krakowie w Kinie Kijów.
Zespół zebrał się szybko, ale nie przypadkiem. Trzon projektu tworzą utalentowani polscy muzycy z solidnym jazzowym zapleczem i doskonałym wyczuciem improwizacji. Dołączyło do nich kilku muzyków z Białorusi, wnosząc do projektu energię i charakter. Drugim wokalistą został artysta z Belgii, Uris — z mocnym bluesowym głosem i tym potrzebnym kontrastem.
Tak powstał międzynarodowy skład, w którym każdy robi to, co potrafi najlepiej. Różne kraje, różne historie — jedna scena.
Dziś zespół pracuje nad projektem tribute inspirowanym musicalem „The Blues Brothers”. To nie jest rekonstrukcja filmu, lecz współczesne widowisko sceniczne, zbudowane z muzyki, emocji i rozpoznawalnych motywów.
Więcej informacji dostępnych jest na:
https://pankoncert.pl/the-blues-brothers-soul-mission-tribute-show

Źródło: Materiały prasowe






