Kolej już działa, a budowany tramwaj jest tutaj dosłownie „na wyciągnięcie ręki”. O tym, czy mieszkańcy rzeczywiście zyskają czas i pełną wygodę, zdecydują jednak drobiazgi: ciągłe chodniki, brak „błotnych skrótów”, stojaki rowerowe przy wejściach i bezpieczne przejścia przez ruchliwe ulice.
Dwa przystanki SKA w zasięgu spaceru i… codzienne przeszkody
Od grudnia 2024 r. pociągi SKA2 obsługują przystanek Kraków Piastów – postój odbywa się na żądanie. W praktyce dojazd do Krakowa Głównego stał się dla mieszkańców Mistrzejowic realną alternatywą wobec samochodu.
Równolegle modernizowana stacja Kraków Batowice zyskuje poprawione perony i infrastrukturę, co wzmocni tę oś dojazdową na północ i w kierunku centrum. Problem w tym, że ostatnie metry do peronów wciąż bywają „łamigłówką” – z przerwami w chodnikach, nieczytelnymi przejściami i brakami w stojakach rowerowych.
KST IV coraz bliżej – konieczne domknięcie traktu pieszo-rowerowego
Nowa, ok. 4,5-kilometrowa trasa KST IV (Tramwaj do Mistrzejowic) połączy Mistrzejowice z układem Mogilska-Meissnera i dalej z centrum. W drugiej połowie 2025 r. wykonawca meldował m.in. zamknięcia i postępy przy odcinkach w rejonie Dobrego Pasterza i ronda Polsadu, a tunel pod rondem przeszedł kluczowe etapy robót.
Gdy linia już ruszy, jej głównymi beneficjentami będą ci, którzy do przystanku dotrą komfortowo na piechotę lub rowerem. To właśnie oni najczęściej wybierają transport szynowy „z marszu”. Dlatego obok samych torów trzeba równolegle porządkować „ostatnią milę” – domknąć brakujące fragmenty chodników, doświetlić przejścia, poprowadzić krótkie łączniki rowerowe bez krawężników, postawić wiaty i stojaki przy wejściach oraz dodać proste oznakowanie kierunkowe, które będzie prowadziło najkrótszą trasą na peron. Już kilka takich detali potrafi skrócić drogę o parę minut i sprawić, że dojazd tramwajem staje się rozwiązaniem pierwszego wyboru, a nie kompromisem.
Gdzie dziś ucieka czas? Mapa krótkich dystansów
W Mistrzejowicach to właśnie drobne braki sklejają codzienne opóźnienia – przerywane chodniki między osiedlami a przystankami, przejścia „na ukos” przez szerokie jezdnie, brak wiat i stojaków przy głównych wejściach na perony.
Dobrym przykładem jest oś ul. Powstańców. Po pracach z 2024 r. standard poruszania się tutaj wzrósł, jednak wciąż widać jeszcze miejsca wymagające uzupełnień w postaci doświetlenia przejść, domknięcia fragmentów chodników czy uporządkowania tras do przystanków. To właśnie tutaj, pod blokami, rozstrzyga się, czy kolej i tramwaj będą stanowiły naturalny wybór na co dzień.
To można poprawić szybko i tanio
Skuteczna „ostatnia mila” powinna być zestawem drobnych, ale odczuwalnych interwencji. Zmiany powinny się zacząć od domknięcia ciągłości chodników – dosypania i wyrównania brakujących odcinków, tak by do SKA Piastów i Batowice można było dojść „suchą stopą”, bez skrótów przez błoto. Kluczowe jest też bezpieczeństwo na szerokich arteriach, tam, gdzie piesi przekraczają po kilka pasów ruchu – doświetlone i wyniesione przejścia oraz azyle w miejscach największych potoków.
Całość powinny uzupełnić rowerowe detale – stojaki tuż przy wejściach, krótkie łączniki asfaltowe do istniejących dróg dla rowerów i wiaty chroniące przed deszczem oraz czytelna nawigacja – proste tablice i piktogramy prowadzące najkrótszą trasą do peronu lub tramwaju.
To sprawdzone już w Krakowie rozwiązania, które dałoby się zlecić i wdrożyć w ramach bieżącego utrzymania albo małych zadań dzielnicowych.
Tramwaj, kolej i… porządek na styku z ruchem samochodowym
W rejonie Mistrzejowic kierowcy, piesi i rowerzyści spotykają się dziś w wąskich gardłach dojazdów. Miasto od lat mierzy ruch i publikuje jego natężenia. Wnioski są proste – na najbardziej obciążonych odcinkach należy dawać pieszym i rowerzystom priorytet tam, gdzie generują oni codzienne podróże do transportu szynowego. Każdy wyniesiony azyl czy dodatkowa lampa przy przejściu przekłada się następnie na realną punktualność – nie tylko pieszych, ale też autobusów dowożących do SKA i przyszłej trasy KST IV.
Kto powinien zadbać o realizację?
Część zadań to typowe prace Zarządu Dróg Miasta Krakowa – od uzupełnienia chodników po korekty organizacji ruchu. Warto zaglądać do planów zamówień i podsuwać wnioski o włączenie „ostatniej mili” do kalendarza na dany rok budżetowy.
Równolegle można wykorzystywać narzędzia bieżącego utrzymania (doświetlenia, odnowy oznakowania, naprawy nawierzchni) i środki dzielnicowe tam, gdzie szybka poprawa mogłaby być najłatwiej odczuwalna.
Krótsza droga „od drzwi do drzwi”
Efekt takich małych kroków często bywa większy niż samych wielkich inwestycji, którym towarzyszą. Gdy dojście do peronu SKA zajmuje pięć minut zamiast ośmiu, a przejście przez ruchliwą ulicę nie wymaga obchodzenia skrzyżowania, mieszkańcy po prostu częściej wybierają kolej i tramwaj. To także zysk dla całej dzielnicy – mniej aut na krótkich odcinkach, mniejszy hałas pod oknami i spokojniejsze ulice między blokami.
W Mistrzejowicach, gdzie siatka torów i peronów już jest lub będzie za chwilę, ostatnia mila będzie obecnie najbardziej opłacalną inwestycją w codzienną wygodę.
Fot.: Autorstwa Igor123121 – Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=149308763






