Connect with us
wikimedia commons fot. mach240390 - Las Witkowicki - kiedy skorzystamy w pełni z jego potencjału i po co nam FLOPRES-y?

Miasto Kraków Wiadomości Wydarzenia

Las Witkowicki – kiedy skorzystamy w pełni z jego potencjału i po co nam FLOPRES-y?

Tuż przy północnej granicy Krakowa znajduje się malowniczy użytek ekologiczny w postaci Lasu Witkowickiego. To doskonałe miejsce na spacery dla mieszkańców, jednak wciąż brakuje tu odpowiedniej infrastruktury. Przy większych opadach przepływający przez las potok Bibiczanka wylewa z brzegów, niszcząc prowizoryczne kładki i zamieniając ścieżki w błotniste i grząskie tereny. Kiedy sytuacja ulegnie zmianie?

Pilnie potrzebne mostki i kładki

Statutowo Las Witkowicki należy do Skarbu Państwa, ale pieczę nad nim sprawuje Zarząd Zieleni Miejskiej. Blisko trzy lata temu lokalne media opublikowały tekst, w którym zapowiadano zmiany. ZZM rozważał wówczas utwardzenie nawierzchni istniejących dróg gruntowych nawierzchnią przepuszczalną z kamienia naturalnego, ustalenie linii brzegowej Bibiczanki w miejscach, w których możliwe byłoby to do wykonania, a także wybudowanie pięciu nowych kładek. Zapowiedzi nie zostały jednak zrealizowane z powodu konieczności przeznaczenia środków na naprawę zniszczeń po wichurze, która wówczas nawiedziła Kraków.

Obecnie najważniejszym elementem, którego wciąż w Lesie Witkowickim brakuje, są przewidziane w poprzednich planach mostki nad Bibiczanką. Mapy geodezyjne, koncepcje i projekty pod ich kątem od dawna są już gotowe, ale brakuje środków na realizację. – Niestety, w roku bieżącym nie zaplanowano w Budżecie Miasta żadnych pieniędzy na Las Witkowicki. Nie ma zatem przewidzianych również inwestycji w jego obrębie. Wszystkie formalności pod tym kątem są przygotowane – jeśli nie dojdzie do ich realizacji, za jakiś czas trzeba będzie te dokumenty i pozwolenia uzyskiwać od nowa – przyznaje Przemysław Szwałko, główny specjalista przyrodnik, zastępujący kierownika ZZM-u.

W walce z powodziami błyskawicznymi

Wspomniana wylewająca z brzegów Bibiczanka od lat jest problemem Lasu Witkowickiego i mieszkańców w jego bezpośrednim sąsiedztwie, a świadomość konieczności wprowadzenia tu zmian funkcjonuje w jednostkach niezwiązanych z miastem. Przykładowo Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego wraz z partnerami ze Słowacji i Polski realizuje projekt pt. Flash Flood Prediction and Prevention System – FLOPRES (System Przewidywania i Zapobiegania Powodziom Błyskawicznym), współfinansowany z unijnego programu LIFE oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W jego ramach zostaną zamontowane, a następnie przetestowane innowacyjne czujniki (FLOPRES) prognozujące z odpowiednim wyprzedzeniem powodzie błyskawiczne, jakie regularnie zdarzają się właśnie na terenach, przez które przepływa Bibiczanka.

Na piątego czerwca zaplanowane zostało spotkanie pilotażowe w tej sprawie, na które zaproszeni są radni, przedstawiciele władz miasta i potencjalnie zainteresowanych jednostek, jak choćby OSP. Zadaniem systemu czujników, które będą montowane m.in. właśnie w obrębie Bibiczanki, będzie możliwie jak najszybsze ostrzeganie mieszkańców zagrożonych terenów o nadchodzącej powodzi – tłumaczy Romana Toft, główny specjalista MARR ds. projektów i procesów biznesowych. – Oczywiście sam system ostrzegania przed powodziami nie będzie oznaczał przeciwdziałania im. Być może jednak przez obserwację w bardziej długofalowej perspektywie możliwe będzie, aby w przyszłości tym powodziom przeciwdziałać – dodaje przedstawicielka MARR. To, że wspomniany system czujników zostanie w określonych miejscach Bibiczanki zainstalowany ze środków Komisji Europejskiej, jest już pewne.

Cel: przywrócić Bibiczance jej naturalny charakter

To nie wszystko, co w ostatnim czasie dzieje się wokół potoku w dużej mierze przepływającego przez teren Lasu Witkowickiego. Już jakiś czas temu ówczesny wiceprezydent Andrzej Kulig sfinansował stworzenie społecznego zespołu ekspertów ds. przeciwpowodziowych. Efektem ich prac było powstanie opracowania, które kilka tygodni temu zostało przekazane do Wód Polskich. Zawiera ono zalecenia w zakresie tego, co powinno być zrobione, aby Bibiczanka mogła na powrót stać się naturalnym potokiem.

Mówi o tym Krzysztof Pierzchała, mieszkaniec Prądnika Białego, którego dom został zalany podczas ostatniej powodzi. On sam wszedł w skład wspomnianego zespołu. – Opracowanie to zawiera m.in. informacje na temat tego, co powinno być zrobione, aby przywrócić temu potokowi jego naturalny charakter, zabezpieczając przy tym ludzi określonymi inżynieryjnymi rozwiązaniami, których zadaniem będzie przeciwdziałanie podtopieniom. W naszej ocenie stworzone opracowanie jest jedynym realnym rozwiązaniem tych problemów.

Kompromisowe rozwiązanie

Pozostaje jeszcze pytanie, czy można zrobić coś, aby dostęp do Lasu Witkowickiego był dla pobliskich mieszkańców, choćby z rejonu Górki Narodowej, szybszy i wygodniejszy niż obecnie? Rozwiązaniem mogłaby być rozbudowa ulicy Witkowickiej i uruchomienie komunikacji miejskiej, która obecnie tu nie kursuje. W tym przypadku protestuje jednak część mieszkańców, którzy nie chcą autobusów w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. Na ten rok miasto przewidziało już w Budżecie ponad pół miliona złotych na ten cel, a 20 maja rozpoczęły się konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie, które zakończą się 14 czerwca.

Las Witkowicki jest obecnie prawdziwą perełką na skalę całego Krakowa. Nikt nie chce, ani nie planuje wykonywać większych ingerencji na jego terenie, a tym bardziej robić z miejsca tak dzikiego komercyjnej atrakcji turystycznej. Mieszkańcy ubolewają jednak, że już kolejny rok z rzędu w Budżecie Miasta nie przeznacza się na ten teren najmniejszej nawet kwoty, która umożliwiłaby choćby symboliczne, podstawowe inwestycje. Te z kolei mogłyby sprawić, że spędzanie tutaj czasu wolnego mogłoby być przyjemniejsze i bardziej komfortowe.

Continue Reading
You may also like...

Krakowski Kalendarz Wydarzeń

czerwiec 2024
Nie odnaleziono wydarzeń!
Więcej
To Top