Bez kategorii

Czarne marsze

Pinterest LinkedIn Tumblr

Hej maszerują protestować Polacy,
Czarną masą zalewają ulice i place,
W szeregach tłumu nastolatki i lewacy.

Nie podoba się życia ochrona,
Jeszcze gorsza wybrana prawica,
I wspólnota Kościoła znienawidzona.

Co z tego, że śmierć rozsiewają,
Obrzydliwe słowa, chamstwo, przemoc,
Z Bożych ludzi się naigrywają.

Ważne są tylko i wyłącznie ich racje,
Racjonalnym argumentom nie ulegają,
Idą na spacer, prawie jak w wakacje.

Młodzi, piękni, zdrowi, niepokonani,
Mogą tak wiele – nic nie mogą,
Przez ideologię śmierci zmanipulowani.

Przez zahejtowany internet serfowali,
Gry, twarde porno i pełne przemocy seriale,
Rodzice – zapracowani – zimny chów fundowali.

Plują teraz na chrześcijańskie wartości,
Nie chcą autorytetów starszego pokolenia.
Mają nienawistne oblicza wyprane z radości.

Chcą zniszczyć stary, dobry porządek
Przez cynicznych polityków podjudzani,
Wyzwolonego zachodu tworzą przylądek.

Wspierani przez zadymiarzy najemnych,
Butelki latają, krew się leje, auta wymalowane,
Opozycja notuje tyle “korzyści” wymiernych!

Ale są na czarnych maskach pioruny,
Szatan się już nie kryje, przecież nie wierzą…
Szpecą, więc kościoły, płoną rac łuny.

Zwykli bandyci atakują nawet księży,
Są i tacy, co przegrali życie w karty tarota,
Zarzucając ciemnogród, im na gusłach zależy.

Czarownic sabatami straszą katoli,
Nie wiedzą, że Pan swoje sługi obroni,
Prześladowania być muszą, choć boli.

Ból, że Polska pęka na coraz więcej części,
Co z naszą profetyczną Bogu wiernością,
Czemu ochrona życia w tylu głowach się nie mieści?

Bierzmy różańce w dłonie katolicy i do boju!
Bo inaczej przyjdzie głowy dać, jak na zachodzie,
Modlitwa prowadzi do zwycięstwa, w tym znoju.

Zło tylko dobrem pokonywać trzeba,
Pamiętajmy – jesteśmy wszyscy grzesznikami
Zniesmaczonym podajmy niebiańskiego chleba…

autor: Ano