Co dalej z północą Krakowa?

fot. boguslaw swierzowski krakow.pl  scaled - Co dalej z północą Krakowa?
Read Time:4 Minute, 51 Second

Rozmowa z zastępcą prezydenta Krakowa, Andrzejem Kuligiem

Choć dzieje się to w zróżnicowanym tempie, Kraków przez cały czas się rozwija. W niektórych rejonach miasta, jak choćby w części południowej, inwestycje miejskie postępują szybciej i sprawniej, w innych toczą się ze znacznie większym trudem. Takim przykładem jest Prądnik Biały, północna dzielnica Krakowa, która przez lata borykała się z problemami, głównie w zakresie infrastruktury komunikacyjnej.

 

Z początkiem lipca nadzieje mieszkańców Prądnika Białego zostały jednak rozbudzone, wraz z obwieszczeniem decyzji ZRID dla wyczekiwanego tramwaju mającego połączyć Krowodrza Górkę z Górką Narodową. Dlaczego Miastu zajęło to tyle czasu? Czy za tą inwestycją pójdą kolejne? Zapytaliśmy o to Andrzeja Kuliga, zastępcę prezydenta Krakowa ds. polityki społecznej i komunalnej.

 

Dlaczego inwestycje infrastrukturalne w całym mieście idą do przodu, natomiast Prądnik Biały pod tym względem wciąż pozostawał w tyle?

Pod względem infrastruktury staramy się rozwijać Kraków w sposób zrównoważony. Lata 90-te i pierwsza dekada XXI wieku to intensywny mieszkaniowy rozwój południowych dzielnic miasta, prawnobrzeżnej części Krakowa. Stąd wiele inwestycji infrastrukturalnych realizowanych było w tamtym obszarze. Dzięki temu problemy komunikacyjne takich dzielnic jak Kurdwanów, Ruczaj czy Mały Płaszów zostały w dużej mierze rozwiązane, bo pojawiła się tam szybka komunikacja szynowa.

Od kilku lat planujemy komunikacyjną rozbudowę dzielnic północnych. Infrastrukturę tramwajową chcemy poprowadzić do Górki Narodowej i na Azory. Myślimy też o przedłużeniu linii tramwajowej do ul. Chełmońskiego oraz o połączeniu torowiskiem osiedla Azory z Cichym Kącikiem. Zdaję sobie sprawę, że mieszkańcy się niecierpliwią, że chcieliby jak najszybciej móc korzystać z komunikacji tramwajowej, jednak na etapie przygotowania inwestycji zderzamy się z wachlarzem wielu problemów, które musimy pokonać, zanim wykonawca wbije przysłowiową łopatę. W przypadku dwóch najważniejszych zadań na północy – KST do Górki Narodowej i rozbudowy al. 29 Listopada jesteśmy na ostatniej prostej. Proszę mi wierzyć – za kilka lat Prądnik Biały i cała północ miasta komunikacyjnie zmienią się nie do poznania.

 

Od kilku dni wiemy już, że prace przy tramwaju na Górkę Narodową w końcu ruszają. Za niecałe dwa tygodnie rozpocznie się etap 0 inwestycji, a więc prace przygotowawcze. Kiedy natomiast można spodziewać się wbicia łopaty pod tę inwestycję?

Etap „0” potrwa około siedmiu miesięcy. W tym czasie wykonawca skupi się na przygotowaniu terenu budowy, organizacji zaplecza i placów składowych. Usuwana będzie roślinność, która koliduje z planowaną inwestycją, budowane będą objazdy, prowadzone prace rozbiórkowe i archeologiczne w zakresie niezbędnym do realizacji zadania. Wykonawca zajmie się też przekładkami sieci uzbrojenia podziemnego, rozpocznie również budowę obiektów inżynierskich. Po tym czasie przystąpimy do właściwych prac budowlanych. Zgodnie z kontraktem, wykonawca będzie miał 26 miesięcy na wykonanie wszystkich prac. Harmonogram inwestycji jest bardzo napięty. Zadanie ma zapewnione dofinansowanie unijne, które trzeba rozliczyć do 2023 roku. Miasto liczy więc na mobilizację wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego, aby zadanie zrealizować i rozliczyć w zakładanym terminie.

 

Jak obecnie wygląda sprawa remontu al. 29 Listopada? Ponad pół roku temu sugerował Pan w mediach, że ta inwestycja może nie dojść do skutku. Jaki jest jej aktualny status? Przypomnijmy, że inwestycja ma być współfinansowana przez Unię Europejską. Czy te środki przepadną, jeśli inwestycja nie ruszy?

W przypadku rozbudowy al. 29 Listopada zakończyła się ponowna ocena oddziaływania inwestycji na środowisko, a RDOŚ wydał stosowne postanowienie. Czekamy jeszcze na ostatnie odstępstwo z PKP. Jak tylko ono będzie, Małopolski Urząd Wojewódzki będzie mógł wydać ZRID. Ostateczny termin rozliczenia środków unijnych to koniec 2023 roku, więc nie ma ryzyka, że dofinansowanie przepadnie.

 

Czy północ Krakowa jest skazana na jednopasmową, wiecznie zakorkowaną drogę wylotową na Warszawę?

Robimy wszystko, żeby na północy poprawić także infrastrukturę drogową. Stąd wspomniana rozbudowa al. 29 Listopada, ale proszę też pamiętać, że Miasto jest zaangażowane w budowę Trasy Wolbromskiej – zachodniej obwodnicy Zielonek. Ta arteria będzie się łączyć z północną obwodnicą Krakowa, budowaną przez GDDKiA i będzie doskonałą alternatywą zarówno dla al. 29 Listopada, ul. Łokietka czy ul. Jasnogórskiej na wjazd i wyjazd z Krakowa.

 

Czy Pańskim zdaniem na północy Krakowa, zwłaszcza na Prądniku, istnieją jakiekolwiek sukcesy na przestrzeni ostatnich lat, którymi Miasto mogłoby się pochwalić?

Warto tu wspomnieć o przebudowie ronda Ofiar Katynia, które z płaskiego stało się trzypoziomowym węzłem drogowym. Podobnie z wiaduktem nad rondem Polsadu. Dziś mało kto pamięta, jakie korki tam się tworzyły. Wcześniej zmodernizowane zostało torowisko do Krowodrzy Górki wraz z pętlą. Teraz czas na rozwój obszaru na północ od linii Conrada – Opolska – Lublańska. Pierwsza jaskółka już jest. Wprawdzie nie jest to ani torowisko, ani nowa droga, ale Zespół Szkolno-Przedszkolny na os. Gotyk dla 500 dzieci, który uda się zrobić rok wcześniej niż planowano. Wspólnym sukcesem krakowian i miasta jest utworzenie parku Reduta, który został zaprojektowany od podstaw przez mieszkańców, a także parki kieszonkowe, bulwary Białuchy czy siłownie plenerowe, z których na co dzień korzystają krakowianie.

 

Czy Miasto nie obawia się, że jeśli zła infrastruktura na północy Krakowa nadal będzie faktem, mieszkańcy mogą zacząć wyprowadzać się do innych dzielnic?

Na razie widać trend wręcz przeciwny – na północy powstają nowe osiedla. Naszą rolą, jako Miasta, jest nadążyć za tym rozwojem z infrastrukturą służącą mieszkańcom. Nie jest to proste zadanie, choćby ze względu na skomplikowane procedury administracyjne i często nieprecyzyjne przepisy prawne.

 

Prośba o dwa możliwe scenariusze dla północy Krakowa. Scenariusz optymistyczny (jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami, w jakim miejscu północ miasta znajdzie się za rok-dwa?), a także scenariusz bardziej realistyczny (na jakim etapie będzie północ, jeśli inwestycje nie zaczną być w końcu realizowane?).

Zakładając scenariusz optymistyczny – za dwa lata powinniśmy kończyć budowę linii tramwajowej do Górki Narodowej, rozbudowę al. 29 Listopada, być w trakcie realizacji Trasy Wolbromskiej, mieć ZRID dla linii tramwajowej na Azory oraz decyzję środowiskową dla połączenia tramwajowego Azory – Cichy Kącik.

Jednak wydarzenia ostatnich miesięcy udowadniają, jak życie jest nieprzewidywalne. Zobaczymy, jak ostatecznie spowolnienie gospodarcze wynikające z pandemii koronawirusa wpłynie na finanse Miasta. W negatywnym scenariuszu, gdyby się okazało, że mamy ponad miliardową dziurę w budżecie, staniemy przed dramatyczną koniecznością rezygnacji z części zadań. Będziemy robić wszystko, żeby jak najmniej ewentualnymi cięciami dotknięta została północ miasta.

thumbs up - Co dalej z północą Krakowa? 1 thumbs down - Co dalej z północą Krakowa? 0
happy - Co dalej z północą Krakowa?
Happy
0 %
sad - Co dalej z północą Krakowa?
Sad
0 %
excited - Co dalej z północą Krakowa?
Excited
100 %
sleepy - Co dalej z północą Krakowa?
Sleppy
0 %
angry - Co dalej z północą Krakowa?
Angry
0 %
surprise - Co dalej z północą Krakowa?
Surprise
0 %

Krakowski Kalendarz Wydarzeń

Sierpień 2020
Wrzesień 2020
Nie odnaleziono wydarzeń!
Więcej