bp Mastalski – homilia – męskie pokusy

by admin
0 comment

Sługa Pana chce go słuchać. Co Bóg chce powiedzieć mężczyznom?

Papież Franciszek: Jesteśmy chrześcijanami, modlimy się – wydaje się, że wszystko mamy pod kontrolą. Ale Złe Duchy wchodzą inteligentnie.

Demon albo nas burzy i walczy, albo podchodzi nas po cichu, przyjaźnie – jako przyjaciel sprawia, że stajemy się letni, przyziemni…

Złe duchy – demony mogą wejść w nasze życie.

Jezus chodził po Galilei nauczając i wyrzucając Złe Duchy. Trzeba poznać jego postać, by się obronić.

4 wymiary, postaci złego:

– Ukryte pokusy, które nawiedzają mężczyznę niezależnie od wieku. Wracają zawsze, a Zły się nie męczy.  Czeka, wraca do pustego domu – stan późniejszy staje się gorszy.

Pokusa wygody – sprawia, że nie postępuje jako człowiek żyjący dla kogoś -0 chcę, by inni żyli dla mnie – by ich użyć.

Pokusa bezkompromisowego zdobywania celów – co sprawiło że przestałem patrzyć na środki (godne lub niegodne) – co sprawia, że przestaję trzymać się wartości by coś osiągnąć?

Pokusa ucieczki – przed przebaczeniem, kontrolą, – wolimy nie wiedzieć, co w nas jest nie tak…

Nie musimy być opętani, by oddalić się od Boga. Często narzędziem oddalania nas od Niego jest zniechęcenie.

Benedykt XVI: Chrystus nie obiecuje spokoju, braku ulewy, wichru, przeciwności. Chrystus rozumie naszą tęsknotę za domem, za szczęściem, ale wie, co może nasz dom zburzyć.

Przeciwności nie powinny nas dziwić, ani zrażać. Zniechęcenia męskie są bardzo niebezpieczne – zniechęcenie do pracy nad sobą, w walce o atmosferę domową, w walce z nałogami, słabościami, upadkami.

Zniechęcenie sprawia, że mamy poczucie zranienia, braku perspektyw, rezygnacji…

Jezus: Pójdź za Mną! Ale przecież modlę się i Go nie słyszę. On milczy… Ciągle popełniam te same błędy.

Zły wkrada się też inaczej w nasze powołanie. Zło, które przybiera postać dobra. Zły ukrywa się za dobrze wychowanymi kolegami, zadomawia się w nas, krok po kroku przejmuje nad nami kontrolę.

Zaczynamy relatywizować wszystkie sprawy.

Zło jawi się jako dobro – demon przymusu – ja nie mogę ustąpić. Muszę zawalczyć.

Ja nie mam czasu, nie dam rady, nie umiem… Chcę być bliżej, ale się oddalam.

Demon odwetu – przecież trzeba coś udowodnić, zawalczyć o swoje, pokazać, że mam ostatnie słowo – pokażę słabość…

Najbardziej zło przychodzi pod postacią demona skuteczności. Skuteczne = dobre. Wielu tak pobłądziło.

Jest jeszcze jedna postać złego ducha… To rozczarowanie.

Św. Jan Paweł II mówił: W miłość i małżeństwo wpisane jest rozczarowanie. Ale prawdziwa Miłość przetrwa.

Czym mogę być rozczarowany? Bogiem, bo się nie odzywa, Kościołem, bo jawi się jako korporacja przestępcza, drugim człowiekiem, synem żoną, rodzicami, przyjacielem….

Najgorsze rozczarowanie – rozczarowanie sobą. Próbuję, obiecuję sobie-, ale znów nie daję rady… To odbiera nadzieję na zmianę.

Prawdziwy Ojciec idący za Jezusem jest człowiekiem, który zwycięża różne demony.

Jeśli odnalazłeś się w którymś z nich – zawalcz! Człowiek ogarnięty złem – jest toksyczny, nie daje poczucie bezpieczeństwa, nie jest człowiekiem Bożym.

Papież Franciszek: Wobec demonów, które się pchają do nas mówmy: Czujność i spokój. Pytajmy się, dlaczego jestem taki letni, nijaki? Jeśli odpowiemy sobie na to pytanie – nawet jeśli przyjdzie wiele rozczarowań – będziemy wierni.

Czy wierzymy w to?

Zobacz całość relacji!http://mezczyzni.net/main/spotkania/spotkania-20192020/spotkanie-15012020

Related Posts

Ta strona korzysta z ciasteczek (plików cookie) aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz instalować tych plików, przejdź do ustawień swojej przeglądarki. Akceptuję Czytaj więcej